Życiowa inwestycja

Postrzeganie wydatków zależy od ich skali i od tego, jaki status społeczny mają osoby, które dany wydatek ponoszą. Dla milionera budowa domu za kilkaset tysięcy złotych nie jest sporym wysiłkiem. Nie musi on brać kredytu ani przejmować się tym, że zabraknie mu środków na dokończenie inwestycji. W zupełnie innym położeniu są osoby, które muszą pracować w systemie zmianowym, aby zarobić na utrzymanie swoje i swojej rodziny. Z ich punktu widzenia budowa domu jest wielkim projektem.

Istnieje jednak wiele powodów, aby się tego podjąć. Kiedy dom już jest gotowy, jego właściciele mogą się wreszcie poczuć panami sytuacji. Są u siebie, niezależni od kaprysów sąsiadów, regulacji w ramach spółdzielni czy wspólnot mieszkaniowych. Samodzielnie decydują o tym, czym ogrzać dom, jak ogrzewać bieżącą wodę i ogólnie jak będzie się kształtować codzienność domowników. To zupełnie inna jakość i każdy lokator domu jednorodzinnego o tym wie.

Niezmiennie jest to wszakże finansowy wysiłek – z reguły największy w całym życiu.